środa, 10 czerwca 2015

Domowy sposób na cudne włosy - żółtko z oliwą z oliwek i laminowanie włosów żelatyną, czyli dwa mistrzostwa świata.







Domowy sposób na cudne włosy - żółtko z oliwą z oliwek i laminowanie włosów żelatyną, czyli dwa mistrzostwa świata.

Choć tytuł dzisiejszego wpisu mówi sam za siebie, to postanawiam jednak dodać od siebie trzy grosze. Ukłon niski w stronę drogich masek, które "wspaniale uzupełniają WSZYSTKIE niedoskonałości włosów", ukłon niski w stronę "cudownych, intensywnych kuracji, które w JEDEN raz uzupełnią szkody wyrządzone włosom przez ROK masakry". Jednak największy ukłon w stronę dwóch zabiegów, które stosuje się od pokoleń, których składniki znajdziecie u siebie w domach, gdzie jajko odżywi, oliwa wygładzi i nabłyszczy włosie, a żelatyna obciąży i wygładzi grube włosy. Nie wyobrazicie sobie, co kilkakrotne zastosowanie potrafi zdziałać z Waszą czupryną, jeśli nie spróbujecie. Ja, mistrzyni dekoloryzacji i koloryzacji, spróbowałam. I szczerze polecam, hej!

Przepis na mistrzostwo świata numer 1:
żółtko jajka + oliwa z oliwek + trochę temperatury do podgrzania + folia do owinięcia czupryny na 30 minut
 Banał, do stosowania raz w tygodniu, a efekty można zobaczyć (i odczuć) już po pierwszym użyciu. Wciskając swoje trzy grosze, dodaję jeszcze 2 łyżki tłustego mleka, z nadzieją, że w takim wypadku dostarczam 100% dobroci moim włosom.
Plusy: włosy odżywione i miękkie.
Minusy: nie zauważam, aczkolwiek trochę trzeba się nagimnastykować, żeby dobrze wypłukać oliwę z włosów.
Przepis na mistrzostwo świata numer 2:
1 łyżeczka żelatyny + 3 łyżeczki wrzątku + 1 łyżeczka odżywki do włosów + folia do owinięcia czupryny na 45 minut

(osobiście moje proporcje są podwojone, bo mam bardzo bardzo dużo włosów)

Drugi banał, do stosowania dwa razy w miesiącu, ale żeby nie oszukiwać, nie dla wszystkich. Należy pamiętać, że laminowanie, to zamykanie łusek włosa i obciążanie go, przez co włos jest ciężki, ale gładki i lśniący. Raczej do włosów niezdyscyplinowanych, grubych, niż do cienkich.
Plusy: cudowne wygładzenie i zdyscyplinowanie włosów.
Minusy: jako posiadaczka włosów grubych, zniszczonych prostownicą i rozjaśnianiem, w tej metodzie zauważam tylko plusy. A patrząc na to, że w salonie za taki zabieg zapłacicie około 300 złotych, a w domu sto razy mniej (jak pięknie to brzmi!), to już w ogóle mistrzostwo.

Sposób przyrządzenia mikstury: do żelatyny wlewacie wodę, dokładnie mieszacie, aż do momentu całkowitego rozpuszczenia żelatyny. Następnie dodajecie odżywkę i mieszacie, aż do uzyskania w miarę jednolitej konsystencji. Następnie na osuszone ręcznikiem włosy nakładacie miksturę, owijacie głowę folią spożywczą (im cieplej, tym lepiej) i przez 45 minut trzymajcie :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz